Tag: Okiemkierowcy (page 1 of 2)

HYUNDAI SANTA FE – GOOOD MORNING

PROFESJONALIZM

            Muszę przyznać, że już dawno nie przeprowadziłem tak profesjonalnego testu. W Hyundaiu Santa Fe odbyłem wyprawę w celu poszukiwania zorzy polarnej, zwiedziłem bezdroża, wybrałem się w krótką trasę, dryfowałem pomiędzy wąskimi uliczkami warszawskiego Powiśla, a pod koniec wstałem wcześnie, żeby rano odbyć podróż do szkoły na 8 rano. Można powiedzieć, że sprawdziłem go w każdych możliwych warunkach istotnych dla przyszłego właściciela dużego SUVa.

Read more

KIA STINGER GT – Kim jestem? Gdzie jestem?

KIA STINGER GT

Quis sum? Cuias sum?

            Od kiedy zaczęto produkować ten model wszyscy świadomie lub nieświadomie próbują odpowiedzieć na pytanie: czym właściwie jest Kia Stinger w wersji GT? Żeby znaleźć na nie odpowiedź, zamiast wysilać się na analizę rynku, spróbuję pokazać po krótce historie modelu, aby zrozumieć kontekst jego wytworzenia. Wydaje mi się, że to dobrze przedstawi sprawę.

COCACOLA

            Kia Stinger, wbrew pozorom, nie została zaprojektowana w Korei, gdzie koreańscy projektanci jednym okiem spoglądali na ostatnie europejskie sedany. Nie; Stinger został narysowany we Frankfurcie, w europejskim oddziale Kii, przez panów Petera Schreyera i Gregorego Guillaumego. Jeden jest Niemcem, a drugi Francuzem. Brakuje w tym wszystkim USA? Gregory skończył studia w Kalifornii. Dodatkowo, podobno główną inspiracją dla tego projektu była osławiona szklana butelka Coca Coli.

Read more

ROLLS-ROYCE CULLINAN – NOWE HORYZNOTY LUKSUSU

PREMIERA NOWEGO ROLLS ROYCE

Nigdy nie byłem na wydarzeniu dla żadnej tak prestiżowej marki. Możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie, kiedy dostałem maila z zaproszeniem. Zdarzyło się to oczywiście przez kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności i dzięki uprzejmości, przemiłej Pani Magdy. W każdym razie, z ramienia Radia Kampus zostałem zaproszony na polską premierę pierwszego SUV-a od Rolls-Royce’a. Całe wydarzenie odbyło się w salonie tejże marki, w budynku dzielonym z salonem BMW przy ulicy Ostrobramskiej. Oba należą do firmy Auto Fus, która, o ile mi wiadomo, posiada wyłączność na sprzedaż nowych aut tego producenta w Europie Środkowo-Wschodniej.

WRÓĆMY, JAK JA TAM TRAFIŁEM?

Pewnego poranka, kiedy spokojnie zastanawiałem się nad tematami do audycji i podcastu (o nazwie Motoryzacyjny Skrót Tygodnia – koniecznie sprawdźcie) zadzwonił do mnie Marcin Klimczak, którego możecie znać, chociażby z tego powodu, że jest dosyć regularnym gościem w studiu. Zapytał się mnie czy chciałbym pójść na premierę nowego Rolls-Royce’a. Na odpowiedź nie musiał długo czekać – „Wydaje mi się, że znajdę trochę czasu rano”.

Read more

MERCEDES-BENZ S560 COUPE – PRESTIŻOWE MARZENIA

„Też pamiętam jak byłem dzieciakiem


te plany że chciałem mieć bentley”

Wiele osób mówiło mi, że jest to samochód, do którego czują się za młodzi. Dodam, że były to osoby starsze ode mnie. Podczas każdej z takich konwersacji pokornie dawałem się uwieść konformizmowi i mówiłem, że ja też, jako młody chłopak, czuje się nie na miejscu w takim samochodzie. Jednak prawda jest zupełnie inna. Od lat dziecięcych byłem przekonany, że kiedyś będę miał własnego Bentleya lub inną luksusową limuzynę, najlepiej z szoferem. Wizja luksusu, poczucia bycia ważnym i szanowanym, tylko dlatego, że posiada się odpowiednie insygnia bogactwa, zawsze wydawał mi się bardzo kusząca. Marzenie dalej gdzieś istnieje, ale nie próbuje się z nim specjalnie afiszować. Aż proszę, pod moim domem pojawił się najbardziej prestiżowy z Mercedesów, jaki można sobie wyobrazić. Idealna okazja, żeby sprawdzić, jakby to było, jeśli się uda.

PRESTIŻ

Tak! Najbardziej prestiżowy. Bo jak inaczej nazwiecie Mercedesa, który jest długości standardowej S Klasy, ale większość jego długości zajmuję maska, a miejsca z tyłu są i są nawet wygodne, ale nie zapewniają tak dużego komfortu, jak w limuzynie. Na jego prestiżowy wizerunek składa się też cena, za wersje Coupé zapłacimy 76 500 złotych więcej niż za jej bardziej praktyczną odmianę, a to jeszcze przed jakimikolwiek opcjami. Oprócz ceny, pod maską znajdziemy też duży, mocny silnik, ale nie taki, który będzie cały czas głośny i uszczypliwy. Nie. Jest to samochód, który jeśli nie chcecie, żeby był głośny będzie bardzo grzeczny. Jeden ze znajomych, który nie ma pojęcia o samochodach, zapytał się mnie czy to nie jest samochód elektryczny i coś w tym jest. Jest tak dobrze wyciszony, że można się pomylić. Nawet przy prędkościach przekraczających te dozwolone na polskich drogach, możecie mówić szeptem do pasażera, a ten usłyszy każde wasze słowo.

Read more