Menu Close

Tag: V8 Mercedes

MERCEDES-BENZ S560 COUPE – PRESTIŻOWE MARZENIA

„Też pamiętam jak byłem dzieciakiem


te plany że chciałem mieć bentley”

Wiele osób mówiło mi, że jest to samochód, do którego czują się za młodzi. Dodam, że były to osoby starsze ode mnie. Podczas każdej z takich konwersacji pokornie dawałem się uwieść konformizmowi i mówiłem, że ja też, jako młody chłopak, czuje się nie na miejscu w takim samochodzie. Jednak prawda jest zupełnie inna. Od lat dziecięcych byłem przekonany, że kiedyś będę miał własnego Bentleya lub inną luksusową limuzynę, najlepiej z szoferem. Wizja luksusu, poczucia bycia ważnym i szanowanym, tylko dlatego, że posiada się odpowiednie insygnia bogactwa, zawsze wydawał mi się bardzo kusząca. Marzenie dalej gdzieś istnieje, ale nie próbuje się z nim specjalnie afiszować. Aż proszę, pod moim domem pojawił się najbardziej prestiżowy z Mercedesów, jaki można sobie wyobrazić. Idealna okazja, żeby sprawdzić, jakby to było, jeśli się uda.

PRESTIŻ

Tak! Najbardziej prestiżowy. Bo jak inaczej nazwiecie Mercedesa, który jest długości standardowej S Klasy, ale większość jego długości zajmuję maska, a miejsca z tyłu są i są nawet wygodne, ale nie zapewniają tak dużego komfortu, jak w limuzynie. Na jego prestiżowy wizerunek składa się też cena, za wersje Coupé zapłacimy 76 500 złotych więcej niż za jej bardziej praktyczną odmianę, a to jeszcze przed jakimikolwiek opcjami. Oprócz ceny, pod maską znajdziemy też duży, mocny silnik, ale nie taki, który będzie cały czas głośny i uszczypliwy. Nie. Jest to samochód, który jeśli nie chcecie, żeby był głośny będzie bardzo grzeczny. Jeden ze znajomych, który nie ma pojęcia o samochodach, zapytał się mnie czy to nie jest samochód elektryczny i coś w tym jest. Jest tak dobrze wyciszony, że można się pomylić. Nawet przy prędkościach przekraczających te dozwolone na polskich drogach, możecie mówić szeptem do pasażera, a ten usłyszy każde wasze słowo.

Read more

Picking up UBER Riders in 250.000$ MERCEDES-BENZ – Mercedes-Benz S560L

Zmarnowana szansa

            Trochę sobie pluję w twarz. Dostaliśmy taki fajny samochód, a to przecież idealna szansa, żeby zrobić na Youtube jeden z tych filmików, które odnoszą niewiarygodny sukces. Już widzę ten nagłówek: „UBER RIDES IN 250.000$ MERCEDES-BENZ” i pyk, byłoby dwanaście milionów wyświetleń. Niestety – przez czas testu byłem zajęty chorowaniem i udawaniem, że mimo chwilowej niedyspozycji jestem zupełnie zdrowy, że dam radę zrobić wszystko, do czego się zobowiązałem. Udawanie wyszło mi całkiem nieźle. Teraz za to jest niedziela, a ja mam do zrobienia zdecydowanie za dużo jak na jeden dzień… ale wróćmy do Mercedesa.

Read more