Menu Close

Tag: GT

KIA STINGER GT – Kim jestem? Gdzie jestem?

KIA STINGER GT

Quis sum? Cuias sum?

            Od kiedy zaczęto produkować ten model wszyscy świadomie lub nieświadomie próbują odpowiedzieć na pytanie: czym właściwie jest Kia Stinger w wersji GT? Żeby znaleźć na nie odpowiedź, zamiast wysilać się na analizę rynku, spróbuję pokazać po krótce historie modelu, aby zrozumieć kontekst jego wytworzenia. Wydaje mi się, że to dobrze przedstawi sprawę.

COCACOLA

            Kia Stinger, wbrew pozorom, nie została zaprojektowana w Korei, gdzie koreańscy projektanci jednym okiem spoglądali na ostatnie europejskie sedany. Nie; Stinger został narysowany we Frankfurcie, w europejskim oddziale Kii, przez panów Petera Schreyera i Gregorego Guillaumego. Jeden jest Niemcem, a drugi Francuzem. Brakuje w tym wszystkim USA? Gregory skończył studia w Kalifornii. Dodatkowo, podobno główną inspiracją dla tego projektu była osławiona szklana butelka Coca Coli.

Read more

PART 2 – Spełniaj marzenia! – Alfa Romeo GT

                

SONY DSC

             Nienawidzę jazdy autostradą. Odkąd kupiłem Alfę unikam autostrad jak ognia. Wcześniej jeździłem ,między innymi, volvo V50, które na trasie sprawdzało się idealnie. Było wygodne i pakowne. Alfa? Jest wygodna, pakowna ,ale tylko wtedy, gdy wybieramy się na dwuosobowe wakacje.

             Jedynym problemem, który mi przeszkadza jest hałas w kabinie. Kiedy wskazówka prędkościomierza przekracza 120 km/h w kabinie robi się głośno. Nie przeszkadza to przy wyprzedzaniu na Polskich krajówkach, lecz jadąc autostradą dłużej ,niż 40 minut hałas zaczyna męczyć.

SONY DSC

            Typowy mankament dotyczący aut bez ramek szyb z tych czasów? Jadąc w okolicach prędkości maksymalnej hałas jest nie do zniesienia. Sytuację ratuje dobre seryjne nagłośnienie odtwarzacza płyt. W moim modelu przeprowadzono drobną modernizacje w postaci gniazda USB w schowku. Rozwiązuje to problem, który miałem w innych samochodach. Walające się płyty CD po aucie bardzo mi przeszkadzały. Mimo wielu schowków w GT nie ma miejsca, żeby je schować.

            Mimo przedniego napędu auto ma rewelacyjną przyczepności, przy całkiem niezłych osiągach. Bez wątpienia jest to zasługa sztywnego zawieszenia i doskonałych opon jakimi są Pirelli P. Zero. Mimo sporej wagi pokonywanie ciasnych zakrętów to sama przyjemności, niestety czasami niemożliwa bez łamania przepisów ;). Wspomniany w poprzednim akapicie , hałas, w mieście, przestaje być problemem. Po pierwsze, hałas nie doskwiera przy mniejszych prędkościach. Po drugie, cała moja koncentracja idzie w poszukiwania najlepszej rajdowej linii :). 

SONY DSC

             W erze ,kiedy na światłach częściej stajemy obok mercedesa A 45 AMG, niż obok Citroena C4, Alfa GT nie powala osiągami, jednak motor, jakim jest silnik 1.9 JTD, pozwala dzielnemu Coupe zwinne katapultować się spod świateł. Dba o to kontrola trakcji, warto jej nie wyłączać na mokrym asfalcie ,bo naprawdę potrafi trzymać moment obrotowy w bezpiecznych dla użytkownika ryzach.

Alfa GT

            Szczerze doceniam moją Alfę szczególnie kiedy wieczorem wybieram się na przejażdżkę po pustych ulicach. Ładnie wymuskana i nawoskowana robi wrażenie. Jest to furka z charakterem a o takie warto dbać!