Delikatne podwyższenie zapowiada napęd na cztery koła, niestety…

           Widzieliście zdjęcia wnętrza? Jak tam jest ładnie! Może niektórym będzie przeszkadzać futurystka wnętrza, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że spośród konkurencji, takiej jak Skoda Kodiaq czy Renualt Koleos, to mi się najbardziej spodobało. Miły w dotyku pas szarego materiału pomiędzy schowkiem na rękawiczki a deską rozdzielczą, który ciągnie się na bok przednich drzwi… Delikatnie kojarzy mi się to z pasem z włókna węglowego w pierwszej generacji Audi R8, a nie jest to złe skojarzenie, wchodząc do nowego SUVa od francuskiego producenta, ale… Chyba skojarzenia poprowadziły mnie za daleko… Zamiast mechanicznych zegarów dostaniemy dwa współpracujące ze sobą – a nie jest to wcale takie oczywiste – ekrany. Współpraca polega między innymi na pokazywaniu zminimalizowanej mapy nawigacji obok prędkościomierza. Zresztą animacje, mające miejsce przy zmienianiu trybów wyświetlanych zegarów też zasługują na pochwałę; są, tak jak reszta wnętrza: bardzo ładne.

 

W bagażniku znajdziemy składane fotele, które wcale nie są tak niewygodne jakby się mogło zdawać.

           Chciałem opowiedzieć jakąś historyjkę, tak jak w poprzednich tekstach, ale oprócz tego, że 5008 ma bardzo ładne wnętrze, nie ma żadnych cech charakterystycznych, co nie oznacza wcale, że jest złym samochodem, nawet inaczej: to jest po prostu bardzo dobre auto. Prowadzi się go pewnie; nawet z siedmioma osobami na pokładzie samochód jest żwawy, bagażnik – wielki, a fotele mają bardzo dobre wsparcie boczne. Apple CarPlay działa na dotyk, a nie tak jak w niektórych autach za pośrednictwem jakiegoś pokrętełka lub dżojstika. Wszystko jest intuicyjne i takie, jak powinno być. To bardzo dobrze dla przyszłych konsumentów, ale niekoniecznie dla osoby, która ma go opisywać.

 

„Zresztą animacje, mające miejsce przy zmienianiu trybów wyświetlanych zegarów też zasługują na pochwałę; są, tak jak reszta wnętrza: bardzo ładne.”

 

Imponuję? Słusznie.

            Model, którym jeździłem został wyposażony w silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra, produkujący 165 KM, obsługiwany przez 6-biegową skrzynie EAT6 (Efficient Automatic Transmission 6-Speed). Jest to nowa skrzynia biegów, która została wyposażona w technologię „Quickshift”: powoduje ona szybsze i bardziej płynne zmiany biegów. Na miłych, obszytą skórą łopatkach można zredukować biegi i pobawić się w bardziej dynamiczną jazdę – wtedy możemy poczuć zmiany biegów i sprawdzić bardzo dobry układ kierowniczy. Jednak nie zwrócicie uwagi na zmiany biegów w codziennej jeździe, zachłyśnięci otaczającym was pięknem wnętrza, które w nocy jest delikatnie podświetlane miłym, jasnym światłem… Jest to bardzo komfortowy samochód. Szkoda, że w ofercie nie ma wersji z napędem na cztery koła, wtedy delikatne podwyższenie nie służyłoby jedynie do bezstresowego pochłaniania nierówności polskich dróg.

 

5008 to największy samochód w ofercie Peugeot’a

            Podsumowując: jest to bardzo dobry samochód. Jest wręcz tak dobry, że aż nie miałem o nim specjalnie za dużo do powiedzenia. Za 140.000zł dostajemy możliwość przewiezienia 7 osób lub 5 wraz z ogromną ilością bagażu (1060 litrów pojemności bez złożonych tylnych siedzeń). Jednocześnie auto prowadzi się naprawdę dobrze i na 100 kilometrów pali 7 litrów benzyny.

 

Pas szarego materiału to bardzo ładny akcent.

Czego chcieć więcej? Lubisz spędzać czas w ładnym miejscu? Lubisz komfort? Masaże w fotelach? Lubisz, kiedy wszystko jest na swoim miejscu i nie musisz niczego szukać? Masz pięcioro dzieci? Peugeot 5008 jest autem właśnie dla Ciebie.

 

1060 litrów bagażnika!